KTO JEST SZÓSTĄ OFIARĄ POŻARU            13-01-2019
W ESCAPE ROOM-IE W KOSZLINIE?   

          Emocje związane ze śmiercią pięciu nastolatek w tzw. pokoju zagadek nadal są ogromne. Ludzie zastanawiają się jak do tego mogło dojść, że miejsce, które miało służyć rozrywce stało się śmiertelną pułapką. Media i prokuratorzy zarzuty już postawiły młodemu 28 -letniemu Miłoszowi S., wnukowi kobiety na którą była zarejestrowana działalność. Młody człowiek w traumie po śmierci dziewcząt nawet nie próbuje się bronić, godzi się na areszt i nie przyznaje się do winy. Prokuratura stawia mu zarzuty że w sposób umyślny doprowadził do tego, że stworzone zostało niebezpieczeństwo wybuchu pożaru w obiekcie, gdzie znajdował się escape room, i w taki sposób, nieumyślnie już z kolei, doprowadził do śmierci osób, które zginęły w pożarze, jaki w tym budynku wybuchł w dniu 4 stycznia 2019r.

          Sformułowane zarzuty, ustalony sprawca, wina młodego człowieka przesądzona i osądzona praktycznie bez procesu i mogłoby się wydawać, że sprawa załatwiona i zakończona. Dodatkowo państwowe urzędy i instytucje w reakcji na ten tragiczny wypadek wysyłają kontrole do wszystkich właścicieli tych tzw. z angielska escape room-ów. Kontrole oczywiście wykazują mnóstwo uchybień a niektóre z tych działalności ze względu na brak spełniania podstawowych standardów przeciw pożarowych zostają decyzją administracyjną zamknięte. Można powiedzieć, że wyeliminowano z przestrzeni publicznej miejsca, które stwarzały zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi z nich korzystających.

          Niestety nie jest to prawda, takie działania to tylko pudrowanie prawdziwych problemów, które przy zbiegu różnych nieszczęśliwych okoliczności wybuchną w innym miejscu ze zdwojoną siłą. Państwo polskie wprowadzając w życie liberalizację wielu przepisów ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej można powiedzieć wylało dziecko z kąpielą. Zlikwidowano wprawdzie mnóstwo różnych absurdalnych i głupich przepisów i chwała za to, uwolniono wiele działalności gospodarczych, które stawały się niekiedy wręcz zarezerwowane dla klanów rodzinnych ale w żaden sposób nie zadbano aby prowadzący działalność gospodarczą w poszczególnych zakresach spełniali chociażby minimalne kryteria do ich prowadzenia. Nie dotyczy to oczywiście działalności publicznej, w ochronie zdrowia, transportu publicznego czy banków, które z kolei są przeregulowane ale tych gdzie jest najwięcej samozatrudnionych czyli w handlu i usługach.

          Państwo ustami polityków usilnie namawia swoich obywateli a szczególnie młodych ludzi aby brali sprawy we własne ręce, żeby sami sobie tworzyli miejsca pracy, stwarzając szereg ułatwień łącznie z finansowymi na utworzenie własnej działalności gospodarczej. Prawdopodobnie jednym z nich który posłuchał polityków był Miłosz S. młody człowiek, którego działalność gospodarcza polegała na projektowaniu i prowadzeniu escape room-ów. Nie znam Miłosza S. nigdy go nie widziałam a wiedzę o nim mam tylko z przekazów medialnych ale mimo to jest mi go tak po ludzku żal. Nieporozumieniem jest, że tylko ten młody człowiek obwiniany jest o śmierć młodych, stojących u progu swego życia dziewcząt, że tylko na niego został włożony ogromny ciężar odpowiedzialności za to tragiczne zdarzenie.

          Należy mieć tylko nadzieję, że sądy badając sprawę nie obciążą jednoosobowo Miłosza S. za pożar w budynku, którego przecież ktoś był właścicielem, ktoś brał z tego tytułu pieniądze za dzierżawę. Otwarte pozostaje także pytanie, czy budynek był mieszkalny czy mieszkalno-usługowy, czy była dokonana zmiana przeznaczenia użytkowania budynku, czy odpowiednie instytucje (nadzór budowlany, wydział budownictwa starostwa) to zalegalizowały, jeżeli zalegalizowały takie przeznaczenie to dlaczego nie nałożyły na właściciela obowiązku dostosowania budynku do przepisów p.poż. Takich pytań można dziś stawiać wiele ale to już jest rola sądu aby one padły, natomiast zadaniem mediów jest szukanie prawdy i dochodzenie do niej nawet wbrew swoim czytelnikom czy widzom.

           Nie chcę być adwokatem tego młodego człowieka ale muszę z racji swojego doświadczenia zawodowego podzielić się kilkoma spostrzeżeniami, które niestety są druzgocące dla państwa polskiego jako organizacji. Osoby rozpoczynające działalność gospodarczą w Polsce bardzo często w ogóle nie zdają sobie sprawy z pułapek jakie państwo na nich zastawia. Uchwalono ogrom przepisów o istnieniu których taki początkujący przedsiębiorca dowiaduje się dopiero jak coś złego się wydarzy lub przyjdzie specjalistyczna kontrola. Przepisy te dodatkowo są bardzo rozproszone, długie, niezrozumiałe i trudne do interpretacji dla zwykłego człowieka.

          Na domiar złego osoby rozpoczynające działalność gospodarczą ze względu na brak funduszy inwestują tylko w narzędzia, urządzenia, infrastrukturę czy towary handlowe czyli w aktywa, które tworzą im miejsce pracy. Bagatelizują natomiast na starcie sprawy organizacyjne, administracyjne czy prawne wierząc w swoje szczęście, a początkowy zapał nie pozwala im dostrzec istotnych zagrożeń związanych z działalnością. Nieraz sprawy swoich rozliczeń finansowo-księgowych powierzają biuru rachunkowemu kierując się tylko ceną za usługę a nie jego jakością i ulegają złudzeniu, że to biuro załatwi za nich wszystkie sprawy urzędowe. Niestety jest to najczęstszy i najkosztowniejszy błąd osób prowadzących działalność gospodarczą. Osoby takie być może nawet nie przeczytają umowy jakie im ktoś daje do podpisania, prawdopodobnie nie wiedzą, że rola biura rachunkowego sprowadza się do zaksięgowania dokumentów, sporządzenia deklaracji podatkowych czy zrobienie list płac.

           Bardzo wielu początkujących przedsiębiorców nie zadało sobie trudu aby przeczytać chociaż ustawę o swobodzie działalności gospodarczej czy obowiązującej obecnie ustawy prawo przedsiębiorców. Nie zapoznali się z tymi ustawami nie dlatego, że nie chcieli ale dlatego, że o nich nawet pojęcia nie mieli. Dobrze, że coraz więcej osób zaczęło zwracać uwagę na przepisy dot. bhp co bardziej wynika ze wzmożonych kontroli Inspekcji Pracy niż z chęci ich poznania. Odłogiem natomiast leży wśród początkujących biznesmenów znajomość innych przepisów dotyczących chociażby ochrony środowiska, RODO, statystyki publicznej, przeciwpożarowych, epidemiologicznych i wielu, wielu innych.

          Można zadać pytanie czy wszyscy muszą znać te przepisy skoro nie każdego one będą dotyczyć? Tak, każda osoba podejmująca działalność gospodarczą musi sobie zdawać sprawę z tego, że w krytycznej sytuacji nikt jej nie usprawiedliwi z faktu nieznajomości przepisów. Trzeba jeszcze dodać, że nawet znajomość przepisów nie zawsze uchroni przed karą i to nieraz bardzo wysoką a przykładem jest właśnie sytuacja Miłosza S. Załóżmy, że znał on przynajmniej pobieżnie przepisy dot. prowadzonej działalności o czym np. świadczy obecność gaśnic przeciwpożarowych w pomieszczeniach escape room-u. Ze względu jednak na brak obowiązku zapisanego w przepisach prawnych dotyczącego uzgodnienia planu ewakuacji czy spełniania wszystkich norm przeciwpożarowych w pomieszczeniach gdzie prowadzona jest działalność Miłosz S. zaprojektował swój pokój zagadek tak jak umiał a nie tak jak powinien.

           Na pewno intencją Miłosza S. nie było umyślne doprowadzenie do tego, że stworzone zostało niebezpieczeństwo wybuchu pożaru w obiekcie, jak zarzuca mu prokuratura. Nikt przy zdrowych zmysłach nie stwarza celowo niebezpiecznych sytuacji dla zdrowia i życia innych osób. Natomiast całe rzesze ludzi przede wszystkim z braku wiedzy, czasem z nonszalancji lub bezmyślności swoim postępowaniem przyczyniają się do śmierci innych. Nie rzucajmy zatem oskarżeń na tego młodego człowieka, który całe swoje życie będzie musiał nieść ciężar winy za śmierć pięciu nastolatek. Takie nieszczęście może zdarzyć się wszędzie w Polsce, u fryzjera, w sklepie, w solarium, w siłowni czy innym miejscu. W ilu wymienionych miejscach nie są zachowane podstawowe zasady przeciwpożarowe, w ilu z nich są sporządzone plany ewakuacyjne? Gdyby spytać właściciela pierwszej z brzegu siłowni czy ma plan ewakuacji swoich klientów, to na 100 nie wiem czy kilku wiedziałoby o czym się mówi.

          Kto zatem ponosi winę za ten stan rzeczy? Przedsiębiorcy? Nie, winne jest państwo, które od lat dziewięćdziesiątych nie stworzyło odpowiednich procedur i norm, które muszą być spełnione przez określone grupy przedsiębiorców. Państwo, które uwierzyło, że wolny rynek załatwi za niego wszystko i że jest zwolnione z odpowiedzialności za swoich obywateli. Nadszedł już czas aby zweryfikować podejście do przedsiębiorczości. Nie można ludziom wmawiać, że każdy może prowadzić własny biznes bo to wierutne kłamstwo. Liczba bankrutujących firm i likwidowanych działalności co roku potwierdza tę tezę. Klimat dla przedsiębiorczości owszem należy tworzyć ale poprzez stworzenie przyjaznego i prostego prawa podatkowego oraz określenie jasnych reguł prowadzenia działalności. W dobie informatyzacji dodanie jeszcze jednej zakładki w centralnej ewidencji i informacji o działalności gospodarczej z warunkami jakie należy spełnić aby prowadzić określoną działalność nie jest niczym nadzwyczajnym. Wtedy każdy kto planuje założyć działalność gospodarczą będzie miał wskazane warunki brzegowe jakie musi spełnić aby prowadzić swój biznes, jakie kryteria on sam musi spełniać oraz z jakie przepisy dotyczą jego działalności.

          Obecnie mamy taką sytuację, że nawet wytrawni prawnicy mają kłopot z ogarnięciem wszystkich przepisów, które dotyczą przedsiębiorczości. Przeregulowane są pewne strefy działalności a szczególnie te związane ze sprawozdawczością i podatkami natomiast białą plamą są uregulowania dotyczące naszego szeroko pojętego bezpieczeństwa (żywnościowego, epidemiologicznego, przeciwpożarowego i innych) w wielu segmentach gospodarki narodowej. Brak odpowiednich przepisów w tej materii cały czas będzie stwarzał ryzyko powtórzenia się sytuacji z Koszalina tylko w zupełnie innym miejscu. Najwyższy czas aby państwo zaczęło dokonywać zmian w trosce o zdrowie i życie Polaków.
Ewa Sudoł

O czym przeczytacie Państwo w następnych dniach

Wkrótce Państwo przeczytacie:
 Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe -podsumowanie
Wojna plemion
Marian Nosal -poeta pojednania
Zasłyszane w Bieszczadach - portal opinii
Wszelkie prawa zastrzeżone
Redaktor Naczelny - Ewa Sudoł
Liczba odwiedzin: 46496
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem